Martyna Wojciechowska o życiu na 100%

Życie na 100 procent? Wydaje mi się, że ja żyję na 100 procent. To znaczy tak, jakbym chciała wycisnąć z tego życia wszystko co tylko możliwe, dosłownie jak cytrynę. To sprawia, że mam bardzo dużą odwagę, żeby marzyć, żeby te marzenia realizować i żeby nie narzucać sobie żadnych ograniczeń wynikających z miejsca, w którym się urodziłam, z mojej płci, wyznania, czegokolwiek. Jest tyle fascynujących rzeczy w życiu! Cieszy mnie, że jest taka mnogość koszyków, z których mogę sięgać po te najbardziej soczyste owoce. To jest tak naprawdę mój sposób na życie, ale...choć można przecież iść inną drogą.